|
Metody refleksoterapii
Akupunktura - to jedna z metod leczenia stosowana w medycynie chińskiej. Najkrócej i najprościej mówiąc polega ona na nakłuwaniu
określonych punktów na ciele, igłami wykonanymi ze specjalnej stali ( nakłucia pobudzają organizm człowieka, dzięki temu powraca on do równowagi). Do niedawna uważano, że punktów akupunkturowych ( leżących na
kanałach/meridianach ) jest ok. 676. Jednak, jak donoszą najnowsze badania liczba ta jest znacznie większa, odkryto bowiem kilkaset dodatkowych punktów. Leczenie za pośrednictwem akupunktury polega na wkłuciu bardzo
cienkich igieł w określone punkty na ciele na kilka lub kilkanaście minut. W czasie wbijania igieł pacjenci mogą odczuwać mrowienie. Jest to jedynie sygnał, że igła została wbita poprawnie we właściwy punkt. Igły
używane w akupunkturze są zazwyczaj jednorazowe, akupunkturzysta dokładnie je sterylizuje. Poza igłami, w czasie zabiegów można zastosować masowanie, ogrzewanie, ugniatanie poszczególnych punktów, a w celu
delikatnej stymulacji - działanie prądem elektrycznym.
Aurikuloakupunktura - jest metodą zbliżoną do akupunktury, ale punkty nakłuć znajdują się na małżowinach usznych.
Claviterapia
- polega na naciskaniu stalowymi pręcikami (pojedynczo lub wiązkami), tzw. gwoździami, punktów biologicznie aktywnych na całej powierzchni ciała.
Elektroakupunktura
- technika zbliżona do akupunktury. Polega na stymulowaniu punktów prądem elektrycznym przepuszczanym przez wcześniej wkłutą igłę.
Elektropunktura
- technika zbliżona do akupunktury, ale punkty poddawane są impulsom elektrycznym za pomocą urządzenia elektronicznego. Impulsy podawane są przez skórę.
Farmakopunkturą
nazywamy nakłuwanie punktu akupunkturowego igłą jednorazowego użytku z jednoczesnym nasączaniem tego punktu odpowiednio dobranymi lekami, które stymulują naturalną immunologiczną odporność ludzkiego organizmu.
Kriopunktura - podobna do termopunktury, ale punkty są chłodzone.
Laseropunktura - technika zbliżona do akupunktury, w której punkty stymuluje się światłem lasera.
Magnetopunktura
- technika zbliżona do akupunktury, polegająca na stymulowaniu punktów polem magnetycznym.
Termopunktura - według zasad medycyny chińskiej punkty życiowe znajdujące się na
meridianach można nie tylko nakłuwać i uciskać, ale również podgrzewać. Zabieg ten nazywa się termopunkturą lub moksą. Bywa uzupełnieniem akupunktury albo ją
zastępuje, gdy terapia igłami jest mało skuteczna lub są przeciwwskazania do jej stosowania. Moksę wytwarza się z liści chińskiego piołunu /Arthemisium moxae/.
Roślinę suszy się na słońcu, rozbija w drewnianym moździerzu i przesiewa przez sito, by otrzymać tak zwaną watę. Dalszy proces produkcji trwa od roku do trzech lat. Z
moksą jak z winem, im dojrzalsza tym lepiej się pali i skuteczniej działa. Chińscy lekarze od dawna przypiekali skórę pacjenta rozżarzonym cygarem, bądź stożkiem ziół
usypanym na ciele. Metoda skuteczna, ale brutalna, ponieważ na skórze tworzą się blizny jak po oparzeniu. Wielu starszych Chińczyków ma ciała pokryte śladami po
przypalaniach moksą. W dzisiejszych wschodnich klinikach lekarze zabezpieczają skórę plasterkiem czosnku lub imbiru i dopiero na to nakładają stożek ziół. W niektórych schorzeniach, np.
gośćcu stawowym łączy się akupunkturę z moksą. Na igłę nasadza się bryłkę ziół i zapala. Igła ogrzewa się i pacjent czuje przyjemne ciepło. Często akupunkturzyści zalecają przyżegania jako domowy zabieg
wzmacniający działanie igieł. Trzeba ogrzewać dokładnie określone miejsce. Zapala się pałeczkę przypominającą cygaro i przysuwa na tyle blisko, by czuć ciepło, ale dostatecznie daleko, by się nie
poparzyć. Moksę zbliża się i oddala przez 2 do 3 minut. Po zabiegu skóra jest zaróżowiona, a ciepło czuje się jeszcze przez pół godziny. Moksę gasi się odcinając końcówkę albo wkładając ją do pustej szklanej
butelki po piwie. Nie można jej zwilżać, gdyż straci własności lecznicze. Trzeba pamiętać o dokładnym wywietrzeniu pokoju, gdyż dym z cygara zawiera czad.
|