|
Lekarz zalecił babci się oszczędzać, unikać chodzenia po
schodach. Minął rok i staruszka znowu przychodzi do lekarza na badania kontrolne. - No i jak się czujecie Babciu? - No bardzo dobrze, ale mam jedno pytanie czy mogę już wchodzić po schodach ?
- Tak babciu. - To chwała Bogu, bo to wchodzenie do mieszkania na trzecim piętrze po rynnie bardzo mnie męczyło !
Z drzwi gabinetu lekarskiego wypada facet kopnięty przez zdenerwowanego lekarza. - Następny proszę!
- Pan doktor chyba dziś nie w humorze. Może przyjdę jutro... - Och, nie! Po prostu tamten facet, którego od dziesięciu lat leczę na żółtaczkę dopiero dziś powiedział, że jest Chinczykiem.
Motocyklista wybrał się na przejażdżkę. Jako, że było zimno założył marynarkę tyłem do przodu. Jechał
zbyt szybko. Wpadł na drzewo. Wokół ofiary wypadku zebrał się tłum ludzi. Po pewnym czasie do miejsca wypadku przeciska się lekarz pogotowia. - Czy on żyje ?
- Po wypadku żył, ale jak my mu głowe przekręcili na właściwe miejsce,to umarł ...
Do gabinetu lekarza wchodzi facet z nożem w brzuchu. - Przyjmuję tylko do piętnastej! - To co ja mam zrobić?
Lekarz wyjmuje facetowi nóż z brzucha i wkłada mu go w oko. - Okulista do osiemnastej.
Jaki jest przeciętny żywot lokomotywy? - pyta pacjenta maszynistę zaciekawiony lekarz. - 20-30 lat. - Krótko...
- Może gdyby mniej paliła.
Pacjent w szpitalu do pielęgniarki: - Ale to lekarstwo niedobre. Obrzydliwość! - To nie lekarstwo. To obiad.
- Panie doktorze, dwa lata temu poradził mi pan znakomity sposób na reumatyzm - unikać wilgoci. - To w czym mogę jeszcze pomóc?
- Chciałbym tylko zapytać, czy mogę się już wykąpać?...
Lekarz do lekarza: - Mam dziwny przypadek. Pacjent powinien już dawno zejść a on zdrowieje. Kolega: - Tak,... czasem medycyna jest bezsilna.
Lekarz przegląda rentgenowskie zdjęcie i ogromnie się dziwi. - Panie, masz pan zegarek w żołądku. To nie sprawia panu żadnych problemów?
- Jasne, że tak. Zwłaszcza przy nakręcaniu.
- Jakie ryby lekarze lubią najbardziej? - Grube sumy!
- Czy zażył już pan całe pudełko, które panu przepisałem? - Tak, panie doktorze. - I czuję się pan lepiej?
- Nie, widocznie to pudełko jeszcze się nie otworzyło w żołądku
|